Szantaż emocjonalny – odc. 14

Czym jest szantaż emocjonalny? Jakie formy może przybierać i z jakimi konsekwencjami się wiąże oraz jak się przed nim bronić.

Zapraszam do subskrypcji mojego kanału YT, w którym poruszam problemy jakie najczęściej zgłaszają pacjenci w moim gabinecie: https://www.youtube.com/channel/UCUqHuPHElWNJhePj3yi4-rA?view_as=subscriber

Transkrypcja tekstu:
„Tyle dla Ciebie poświęciłem a Ty tego nie doceniasz…”, „Gdybyś naprawdę mnie kochał to zachowywałbyś się inaczej…”, „Przez Twoje zachowanie tak bardzo cierpię, że z pewnością mój organizm tego nie wytrzyma..” – jeśli zdarza Ci się słyszeć takie lub podobne zdania od jakiejś bliskiej osoby być może masz do czynienia z szantażystą emocjonalnym.
Szantaż emocjonalny to jedna z technik manipulacyjnych, której stosowanie ma na celu wywołanie w osobie szantażowanej poczucia winy po to, aby realizowała ona oczekiwania i cele manipulatora.
Spotykamy się z nim w relacjach partnerskich, przyjacielskich czy też relacjach rodzic – dziecko, zawsze są to jednak relacje, które wywołują w nas pewne emocje, są dla nas po prostu ważne – to dlatego często tak łatwo wpadamy w tę manipulacyjną pułapkę.
Jak rozpoznać emocjonalnego szantażystę?
Istnieją aż 4 typy szantażystów emocjonalnych, pierwszy z nich tzw. prokurator to manipulator stosujący technikę opartą o karę, taka osoba powie więc „Jeśli nie zrobisz tego, tak, jak oczekuję, będę musiał wyciągnąć odpowiednie konsekwencje”, „jeśli nie zerwiesz kontaktów ze swoją przyjaciółką, ja nie będę dla Ciebie gotować i nie zgodzę się na Twoje wyjścia ze znajomymi”. Prokurator to osoba, która nie dopuszcza możliwości polemiki, po prostu robisz to, czego oczekuje albo czeka Cię kara. Drugi typ emocjonalnego szantażysty to tzw. cierpiętnik, który nigdy nie usiądzie z Tobą przy stole aby porozmawiać o problemie, zamiast tego Ty będziesz musiał domyślić się o co chodzi, gdy jednak obserwując cierpiętniczą minę szantażysty zapytasz co się dzieje usłyszysz „nic” lub „powinnaś przecież to wiedzieć” i żadne Twoje próby poprawienia sytuacji nie spowodują, że cierpiętnik przestanie okazywać wszem i wobec jak bardzo jest nieszczęśliwy. Kolejny, trzeci typ to tzw. biczownik – taka osoba nie cofnie się przed niczym aby wywołać w Tobie poczucie winy, nawet jeśli będzie musiał zaryzykować odegraniem sceny w towarzystwie innych osób. Jednocześnie często będzie grozić zrobieniem sobie krzywdy lub pogorszeniem stanu zdrowia, możesz go rozpoznać gdy usłyszysz z jego ust „przez to, jak mnie traktujesz z pewnością umrę na zawał” albo „przez Twoje zachowanie nie mam już ochoty żyć”. Ostatni, czwarty typ emocjonalnego szantażysty to kusiciel, a więc osoba, która chętnie zrobi dla Ciebie coś miłego, czy zrealizuje jakąś Twoją potrzebę ale najpierw ty… musisz zrobić to i to. Tu często spotykamy się ze słowami w stylu „jeśli będziesz robić te konkretne rzeczy to dostaniesz ode mnie to o czym od dawna marzysz” lub przekazem mówiącym o tym, że na uwagę i akceptację szantażysty musisz sobie zasłużyć.
Jeśli jakaś ważna dla nas osoba np. partner lub rodzic stosuje wobec nas którąś z powyższych taktyk, trudno nie odczuwać emocjonalnego dyskomfortu. Naprawdę trudno nie wpaść w poczucie winy, gdy słyszymy od kogoś kogo przecież kochamy, że cierpi i to z naszego powodu!
Czy emocjonalni szantażyści zawsze robią to w pełni świadomie? Otóż nie zawsze, często ich zachowanie to nieświadomy mechanizm, który ma służyć rozładowaniu nieprzepracowanych emocji czy zrekompensowaniu pewnych braków i może być wynikiem tego, że sami nie potrafią inaczej poradzić sobie z własnymi doświadczeniami i emocjami. Jednak zawsze działa to tak samo, szantażysta na poziomie świadomym lub nieświadomym wie, że to, co robi po prostu działa. Gdy odczuwamy emocjonalny dyskomfort, poczucie winy czy też lęk lub niepokój naturalną reakcją jest podjęcie działań, które mają poprawić sytuację – spełniamy więc oczekiwania manipulatora, poddajemy się jego szantażom i realizujemy jego cele – paradoksalnie wcale nie poprawiając sytuacji, ponieważ nawet jeśli na chwilę uda nam się zaspokoić oczekiwania szantażysty i napięcie nieco opadnie, to nasz manipulator zrobi to znowu, a potem kolejny i kolejny raz ponieważ utwierdził się w przekonaniu, że jego zagrywki przynoszą oczekiwane rezultaty. Jak więc uchronić się przed emocjonalnym szantażem? Przede wszystkim nie reaguj emocjonalnie, zamiast tego bądź zdecydowany i nie bój się w asertywny sposób stawiać granic. Realizując oczekiwania szantażysty nie zmienisz ani swojej ani jego sytuacji. Jeśli zdasz sobie sprawę, że ktoś stosuje wobec Ciebie emocjonalny szantaż, możesz też zwrócić uwagę na to, że Twoje poczucie winy pojawiło się nie dlatego, że jesteś czemuś winny ale dlatego, że właśnie tego chciał manipulator. To właśnie moment, w którym możesz postawić jasną granicę – to nie będzie łatwe ponieważ manipulator uruchomi wszystkie możliwe zasoby, aby ponownie wpędzić Cię w swoją manipulacyjną pułapkę, musisz więc być na to przygotowany. Jeśli to możliwe, możesz porozmawiać szczerze z szantażystą, mówiąc o tym, że stosowane przez niego zagrywki wywołują w Tobie trudne emocje, jednak nie możesz realizować jego oczekiwań ani domyślać się o co mu chodzi a grożenie utratą zdrowia czy okazywanie cierpienia przynosi odwrotny od zamierzonego skutek. Pamiętaj jednak, aby nie dać się ponieść emocjom – taką rozmowę musisz przeprowadzić w spokojny ale zdecydowany sposób. To także dobry moment aby porozmawiać o swoich wzajemnych potrzebach czy wartościach i wypracować jakiś kompromis. To oczywiście nie zawsze jest możliwe, czasami szantażyści emocjonalni są tak bardzo przekonani o swoim własnym cierpieniu i byciu najważniejszymi ludźmi na świecie, że za nic nie przyjmą innego punktu widzenia. Wtedy Ty sam musisz odpowiedzieć sobie na pytanie czy warto dalej tkwić w tej relacji i co jest w tym momencie dla Ciebie najważniejsze – realizacja oczekiwań i dobre stosunki z manipulatorem, przynajmniej przez jakiś czas, czy może jednak warto zadbać o swój własny komfort psychiczny. Pamiętaj, że trwanie w relacji opartej o emocjonalny szantaż z pewnością w jakiś sposób odbije się na Twoim funkcjonowaniu psychicznym ponieważ poddawanie się takiej sytuacji niechybnie wpłynie na poczucie własnej wartości i ogólne samopoczucie. Ty nie bierzesz odpowiedzialności za emocje szantażysty, jeśli decyduje się na cierpnie, to jego decyzja, z kolei Ty ponosisz odpowiedzialność za samego siebie, a więc Twoim obowiązkiem i zarazem odpowiedzialnością jest zadbanie o własną sytuację – nikt tego za Ciebie zrobi. Jeśli więc doświadczasz emocjonalnego szantażu – Ty sam musisz zdecydować co z tym zrobić, życzę Ci jednak, abyś odnalazł siłę, którą niewątpliwie w sobie masz i zadbał o samego siebie. A co jeśli to właśnie u siebie zauważasz powyższe zachowania? Cóż, jeśli właśnie przyznałeś sam przed sobą, że zdarza Ci się stosować emocjonalny szantaż to już tylko Ty sam możesz zdecydować czy coś zmienisz.