Bezmyślne siedzenie czy rozwojowa praktyka – czyli kilka słów o medytacji

Obecnie medytacja staje się coraz bardziej powszechnym narzędziem wykorzystywanym w pracy nad emocjami, świadomością, własnym rozwojem – czyli szeroko pojętej pracy nad sobą. Wciąż jednak pierwszym skojarzeniem, które pojawia się głowach osób, które po raz pierwszy spotykają się z medytacją jest, bezczynne siedzenie i nicnierobienie. Nic bardziej mylnego – medytacja to praktyka, która wymaga od nas koncentracji, świadomości własnych myśli i stanów emocjonalnych przy jednoczesnym nielgnięciu do nich. Praktyka ta uczy nas obserwacji procesów wewnętrznych, zgody na pojawianie się i przemijanie myśli, kontrolowania naszej uwagi i niekoncentrowania się na różnego rodzaju bodźcach rozpraszających, ale przede wszystkim tego, że nie jesteśmy swoimi emocjami i myślami – co bywa zaskakującym odkryciem dla na co dzień zabieganych ludzi naszych czasów.

Istnieje oczywiście wiele rodzajów i szkół medytacji, od praktyk formalnych i nieformalnych, po te związane z religiami i medytacje świeckie, które nie dotyczą żadnej religii, możesz więc medytować jeśli jesteś Chrześcijaninem, Muzułmaninem czy Ateistą, niezależnie od tego czy masz 5 czy 75 lat. Wszystkie jednak medytacje prowadzą praktyka do tego samego – lepszego zarządzania emocjami, lepszego rozumienia samego siebie, poprawy samopoczucia, zwiększenia świadomości i akceptacji czego potwierdzeniem są widoczne w badaniach EEG zmiany w mózgach osób badanych. U osób praktykujących medytację zmianom ulegają między innymi ośrodki odpowiedzialne za uczenie się i zapamiętywanie, koncentrację, empatię, emocje i dobre samopoczucie, pojawiają się też nowe połączenia neuronalne, u medytujących osób, które wzięły udział w badaniach zauważono zmniejszenie  obszarów mózgu, związanych z lękiem i stresem.

Na co dzień nasz umysł nastawiony jest na nieprzerwaną pracę, trzeba przecież być wydajnym w czasie aktywności zawodowej, zdążyć na czas na wszystkie umówione spotkania, potem zająć się sprawami domowymi i nie zapomnieć o której odebrać dziecko z zajęć dodatkowych i że po drodze trzeba kupić mleko i zapłacić rachunek – w tym całym natłoku ważnych spraw warto znaleźć kilkanaście minut na praktykę medytacji, która pozwoli na utrzymanie stabilnego stanu emocjonalnego, pomoże zredukować napięcie przywracając równowagę. I naprawdę nie trzeba z niczego na rzecz medytacji rezygnować, jeśli nie masz czasu na formalną praktykę danego dnia wystarczy kilka minut pracy z własnym oddechem by wraz z nim ustabilizować myśli, emocje, a zamiast stresu do wnętrza wprowadzić spokój. Takie „oczyszczenie” z natłoku myśli i emocji pozwala na zwiększenie jasności umysłu, co skutkuje szybszym znajdowaniem rozwiązań problemów, a one same stają się znacznie mniej przerażające.

W wielu krajach medytacja i treningi uważności są wprowadzane do szkół, aby nauczyć dzieci lepszego rozumienia własnych zachowań i zachowań ich rówieśników, zarządzania emocjami i radzenia sobie ze stresem. Trwające kilka lat badania wykazały, że w szkołach, w których wprowadzono zajęcia z medytacji znacznie spadła ilość zawieszeń w prawach ucznia, wzrosła za to frekwencja i wyniki nauczania, a uczniowie lepiej radzili sobie z trudnymi emocjami i stresującymi sytuacjami. Takie dzieci będą zapewne bardziej świadomymi i mniej zestresowanymi dorosłymi. Dorośli, którzy potrzebują narzędzi mogących złagodzić objawy stresu również powinni sięgnąć po medytację – badania przeprowadzone w 2007 roku, wykazały, u osób medytujących 20 minut dziennie, już po pięciu dniach, spadek poziomu kortyzolu – tzw. hormonu stresowego – u tych osób widoczne było zmniejszenie oznak przygnębienia, zaniepokojenia oraz złości.

Oczywiście nie jesteśmy w stanie uchronić się przed stresującymi, smutnymi czy trudnymi zdarzeniami, ale możemy nauczyć się lepiej sobie radzić w takich sytuacjach, szybciej wracać do równowagi i odnajdywać spokój nawet w najtrudniejszych wydarzeniach. Osoby praktykujące medytację, co również potwierdzają badania naukowe, potrafią lepiej rozpoznawać i nazywać swoje stany emocjonalne, czego konsekwencją jest zdolność do łagodzenia intensywności pobudzenia emocjonalnego.

Medytacja jest też świetnym narzędziem wspierającym pracę terapeutyczną  – wpływa na poczucie wewnętrznego spokoju i dobre samopoczucie, a to nierzadko cele, z którymi klienci zgłaszają się do terapeuty. Dodatkowo praktyka medytacji pozwala nam lepiej poznać samych siebie – jest swego rodzaju podróżą do naszego wnętrza.

Istnieje wiele powodów, dla których warto zacząć praktykować medytację, aby zrobić to w dobry i bezpieczny sposób warto wspomóc się radami doświadczonych nauczycieli medytacji. Warto zorientować się z jakich narzędzi można skorzystać oraz jakie istnieją formy medytacji, aby potem wybrać najlepszą dla siebie.
Jeśli zdecydujesz się zacząć praktykować medytację, szybko przekonasz się, że było warto.